Podgrzewacze do wosku – który wybrać?

Podgrzewacze do wosku – który wybrać?

Depilacja woskiem jest najpopularniejszym zabiegiem usuwania zbędnego owłosienia wykonywanym w gabinetach kosmetycznych. Jej zaletami są: szybkość, skuteczność i skóra pozostająca gładką przez kilka tygodni. Aby klient był usatysfakcjonowany z depilacji, salon musi posiadać podgrzewacz do wosku. Jakie podgrzewacze do wosku najlepiej wybrać do salonu kosmetycznego?

Najpowszechniejszą metodą usuwania zbędnego owłosienia jest woskowanie. Tego rodzaju depilację zdecydowanie lepiej jest wykonywać w gabinecie kosmetycznym. Głównie dlatego, że woskowanie jest metodą bardzo kłopotliwą w momencie, gdy nie posiadamy profesjonalnego podgrzewacza oraz specjalnego aplikatora. Ryzykujemy wówczas poparzeniem i nierównomiernym rozprowadzeniem wosku na skórze, czyli w efekcie nieskuteczną depilacją. W gabinecie natomiast leżymy na łóżku wyściełanym papierowym prześcieradłem i wszystkie czynności wykonuje za nas kosmetyczka. Po usunięciu włosków w skórę wmasowuje ona nam preparat łagodzący podrażnienia oraz opóźniający odrost włosków (6-8 tygodni).

Rodzaj wosku (wosk twardy, miękki w puszcze lub wosk w rolce) dobiera się zależnie od miejsca wykonywania zabiegu, rodzaju skóry oraz włosków, a także techniki przeprowadzania depilacji. Profesjonalny wosk, który stosowany jest w gabinetach kosmetycznych podgrzewany jest do bezpiecznej temperatury, niepowodującej poparzeń ciała. Do tego stosuje się podgrzewcze do wosku. Żeby depilacja była udana i komfortowa, kosmetyczka musi postawić na wysoką jakość oraz niezawodność takiego podgrzewacza. Musi on szybko podgrzewać wosk i długo trzymać temperaturę konieczną do sprawnego wykonywania zabiegu.

Idealny do salonu na pewno będzie profesjonalny podgrzewacz wielofunkcyjny. Daje on możliwość jednoczesnego podgrzewania trzech wkładów woskowych, a także wosku w puszcze o pojemności 400 bądź 800 ml. Dzięki temu kosmetyczka nie traci swojego cennego czasu, zyskując tym samym przychylność swoich klientów.

Jeśli jednak depilację przeprowadzamy głównie przy użyciu wosku nakładanego specjalną szpatułką, to postawmy na zakup podgrzewacza do wosku w puszce o pojemności 400-500 ml. Wybierzmy taki, w którym znajdują się:

specjalny uchwyt, przydający się, gdy trzeba wyciągnąć gorącą puszkę z woskiem,
wbudowany termostat z regulacją temperatury,
pokrywka chroniąca przed zabrudzeniem.
W przypadku, gdy w naszym salonie kosmetycznym używamy raczej większych puszek z woskiem, powinniśmy zdecydować się na duży podgrzewacz do wosku, w którym można umieścić puszkę o pojemności nawet do 800 ml.Można też wybrać podgrzewacz na wkłady woskowe (1-3).

Najmniej zapłacimy za podgrzewacze na wkłady i na puszki o pojemności 400-500 ml (100-400 zł), a najwięcej za urządzenie wielofunkcyjne (500-1300 zł). Podgrzewacz do puszek o pojemności do 800 ml to koszt 200-500 zł.

Decydując się na jakikolwiek podgrzewacz do wosku, najlepiej jest go kupić w hurtowni kosmetycznej. Taniej nas to wyniesie i będziemy mieli pewność niezawodności sprzętu.

Kanal – Urządzenia kosmetyczne domowe

Podgrzewacz do wosku – jak używać

Podgrzewacz do wosku – jak używać

SPOSÓB DEPILACJI:

Jak przygotować skórę?

Przed zabiegiem, warto jest wziąć gorącą kąpiel, która rozpulchni skórę i ułatwi depilację.

Skóra musi być oczyszczona, odtłuszczona, następnie dezynfekowana np. wodą utlenioną lub spirytusem salicylowym. W internecie możemy znaleźć informację o peelingu przed, według mnie jest to błędne postępowanie, ponieważ wosk, oprócz włosków może zerwać naskórek, przy depilacji ten obumarły naskórek na pewno zostanie zerwany. Polecam natomiast peeling, już następnego dnia po depilacji, ale o tym później.

Aby ochronić naszą skórę przed podrażnieniami, bądź niechcianym zerwaniem wierzchniej warstwy naskórka zalecane jest użycie talku. Ochroni on naszą skórę, a nie przeszkodzi w depilacji włosków.
0. Gorąca kąpiel. ( opcjonalnie)
1. Oczyszczamy, odtłuszczamy depilowaną powierzchnię.
2. Dezynfekujemy.
3. Talk – chronimy naszą skórę.
Nakładanie wosku

Zasada jest prosta, nakładamy z włosem a zrywamy pod włos.
Czyli, wosk musi być nałożony zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, w przeciwnym razie będzie to bolesne, włoski będą sie przyklejać do rolki i ciągnąć. Następnie przykładamy paski flizelinowe, w tym samym kierunku, dobrze przyklejamy, wykonując ruchy wygładzające i dociskając. Już po 10 sekundach zrywamy zdecydowanym ruchem pasek. Robimy to pod małym kątem, powiedzmy ok 30 stopni. Ten sam pasek można użyć kilkakrotnie, powiedzmy aż będzie sztywny. Przy zrywaniu plastra należy drugą dłonią naprężyć skórę, aby uśmierzyć ból. Po oderwaniu plastra, można przyłożyć i docisnąć w tym miejscu dłoń, co też powinno niwelować ból.

Depilujemy małymi partiami, tzn nakładamy wosk, przyklejamy pasek i zrywamy, jak będziemy za długo zwlekać wosk wyschnie i może nie przykleić się do flizeliny.

Tyle pisze o bólu, ale jak dla mnie ten sposób depilacji jest dużo przyjemniejszy i mniej bolesny od depilatora.
1. Wosk nakładamy zgodnie ze wzrostem włosa, zrywamy pod włos.
2. Depilujemy małymi partiami.
3. Zrywamy pod małym katem, poniżej 60 stopni.
4. Naprężamy skórę, przy zrywaniu i robimy okład zaraz po drugą dłonią by uśmierzyć ból.

Resztki wosku usuwamy olejkiem, może być specjalny dostępny w drogeriach, bądź oferowany przez te same sklepy, które sprzedają wosk. Jeżeli tego nie zrobimy, skóra będzie się kleiła, nie usuniemy tego zwykłą wodą i mydłem.
Niezbędny sprzęt 😉

podgrzewacz, woda utleniona, talk, paski z fizeliny, olejek
Można zamiast pasków flizeliny użyć starego prześcieradła, pociętego na małe kawałki. Według mnie szkoda czasu i zachodu, za 100 sztuk pasków zapłacicie ok 5zł, a na obie nogi zużyłam ok 6 sztuk. Dla wygodnego użytkowania cięłam paski na pół.

Co robić po depilacji?

Konieczne są peelingi, regularne, minimum 2-3 w tygodniu. Trzeba regularnie usuwać martwy naskórek, by nowe włoski nam nie wrastały i nie tworzyły stanów zapalnych. Do tego dochodzi nawilżanie, by zmiękczyć skórę, aby włoski miały ułatwione zadanie. to powinno skutecznie zapobiec ich wrastaniu.
Domowe sposoby na peeling: Do żelu do mycia dodajemy cukier, sól morską lub fusy z parzonej kawy i gotowe. Tanio i skutecznie.
Jak czyścimy podgrzewacz?
Minus jest taki, że podgrzewacz się łatwo brudzi, obkleja woskiem jak na załączonym obrazku. Wystarczy odrobina oliwki na waciku i czyścimy maszynkę. Nie radzę robić tego pod bieżącą wodą, istnieje ryzyko, że woda dostanie się tam gdzie nie powinna. Po wyczyszczeniu podgrzewacza oliwką, możemy przetrzeć go wilgotną szmatką z detergentem.